Uwielbiam gotować, ale tylko wtedy, gdy mam na to czas. Kiedy głodna rodzina tłoczy się w kuchni, co chwilę ktoś mnie pogania, albo gdy mam za dużo pracy, przyjemność zamienia się w przykry obowiązek. Wtedy często sięgam po gotowe rozwiązania, które potrafią skrócić całą procedurę raptem do 15 minut. Mam kilka takich kuchennych pewniaków i dziś opowiem o jednym z nich, który sprawia że w kwadrans mogę podać domownikom obiad, który smakuje i wygląda jak z włoskiej restauracji.

Kilka słów o pesto z karczochem i truflą z Lidla

Kilka miesięcy temu na zakupach w Lidlu trafiłam na słoiczek, który dosłownie zmienił moje życie. Bardzo lubię kupować gotowe pesto, bo to gwarancja szybkiego obiadu. Szybki nie zawsze znaczy jednak smaczny - czasami zdarzało się, że byłam zmuszona zaserwować rodzinie po prostu mdłą paciaję ze smętnie ubabranym makaronem. To pesto z Lidla zmieniło jednak wszystko.

pesto karczochy i trufleRedakcja MojeGotowanie.pl

Odkąd je kupuje, ani razu nie usłyszałam narzekania na niesmaczny obiad. Całość szykuję dosłownie w kwadrans - wystarczy zagotować makaron, a potem tylko zanurzyć go w pesto. Zupełnie niezwykłym pesto, bo ma smak karczocha i trufli. Już sam słoiczek daje obietnicę włoskiego smaku, a jeśli możesz spędzić w kuchni nieco więcej niż kwadrans, całe danie będzie jeszcze lepsze. Zawsze gdy serwuję dania z tym dodatkiem, czuję się jak we włoskiej restauracji.

Makaron zanurzony w sosie bez żadnych dodatków to najprostsza opcja. Ja ostatnio wykorzystałam to pesto do obłędnej lasagne - razem z beszamelem stworzyło absolutnie boską kompozycję. Często marynuję w nim też mięso. Pierś z kurczaka, która spędzi całą noc w karczochowym pesto, wychodzi soczysta i pełna smaku.

Wspominając o mięsie, nie mogę zapomnieć o rybach. Łosoś z pesto to chyba moje ulubione danie na piątkowy obiad. Subtelny smak ryby świetnie komponuje się z wyrazistym pesto, co całkiem odmienia smak całego dania. Nie trzeba dużo wysiłku, bo chodzi tylko o posmarowanie sosem.

A co powiesz na pizzę z karczochowym pesto? Nie trzeba nawet wielu dodatków, żeby wyszła naprawdę smakowicie. Inna opcja obiadowa to risotto - pesto pasuje do niego wybitnie. Zadbaj o kilka dodatków - oliwki, tuńczyka z puszki, suszone pomidory, kapary i parmezan. 

To pesto przydaje się nie tylko na obiad. Rewelacyjnie podkreśla też smak przekąsek, nadając im włoskich nutek. Najprostsza opcja to klasyczna bruschetta z pesto, mozzarellą i pomidorami. 

Cena i dostępność

Pesto z karczochem i truflą marki Deluxe jest dostępne tylko w Lidlu. Znajdziesz je na regale z produktami z linii Deluxe. Cena regularna to 7.99 zł, ale udaje mi się też czasem trafić na promocje. W serii dostępne są jeszcze inne rodzaje pesto.