Miałam to szczęście przywitać rok 2026 w Portugalii, gdzie na obiad zjadłam przepyszną tamtejszą zupę. Choć zamówiłam też drugie danie, nie byłam w stanie go zjeść, bo zupa była tak sycąca. Zachwycona jej smakiem poprosiłam kucharza o przepis. Spisał go dla mnie z uśmiechem, a ja ucieszyłam się jak dziecko. Wreszcie mam recepturę na zupę, którą karmię rodzinę nie martwiąc się o szykowanie drugiego dania. W tym roku to będzie królowa zup w moim domu.

Co to jest canja de galinha?

To tradycyjna portugalska zupa, którą szykuje się nie tylko w restauracjach, ale przede wszystkich w zwykłych domach. Nie ma tu wymyślnych składników ani skomplikowanych technik kulinarnych. Najbardziej przypomina nasz polski rosół, ale jest od niego bardziej aromatyczna, gęstsza i zawiera sycące dodatki.

W różnych domach szykuje się ją albo z makaronem albo z ziemniakami. U mnie w domu robię tę zupę raz tak, raz tak. Podobno najlepsza jest ugotowana na prawdziwiej wiejskiej kurze, ale ja nie mam  dostępu do takiego mięsa. Gotuję ją więc na kurze z marketu, a i tak wychodzi przepyszna.

Przepis na portugalską zupę canja de galinha

Składniki na (5 porcji):

  • 1-1,1 kg kurczaka przekrojonego na pół
  • 1 średnia marchewka
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżki świeżej natki pietruszki (całe gałązki)
  • 2 łyżeczki soli (lub do smaku).
  • 6 szklanek wody 
  • 5 średnich ziemniaków
  • 5 jajek
  • 1-2 gałązki świeżej mięty

Sposób przygotowania:

  1. Włóż do dużego garnka kurczaka, obrana marchew i obraną z łusek cebulę. Dodaj natkę pietruszki i sól. Zalej to wszystko zimną wodą i zagotuj.
  2. Zmniejsz ogień i gotuj około godzinę, aż mięso z kurczaka zmięknie i będzie łatwo odchodziło od kości.
  3. Wyjmij mięso i warzywa, a wywar przecedź, żeby nic w nim nie pływało.
  4. Obierz ziemniaki i pokrój w niedużą kostkę. Jajka wyszoruj. 
  5. Ponownie doprowadź wywar do wrzenia. Wrzuć ziemniaki  do zupy i gotuj tyle, aby zmiękły - kilka minut wystarczy. 
  6. W międzyczasie pokrój marchewkę w plasterki i oddziel mięso kurczaka od kości. Poszarp je i ewentualnie potnij, aby kawałki mieściły się w łyżce. Odmierz 1,5 szklanki poszarpanego mięsa i wrzuć do zupy. 
  7. Dodaj do niej gałązki mięty, i gotuj jeszcze tylko 1-2 minuty. Wyłącz ogień, przykryj zupę.
  8. Zagotuj w garnuszku wodę i ugotuj w niej jajka w koszulkach.
  9. Nalewaj zupę do talerzy i do każdej porcji dołóż jajko w koszulce. Podawaj od razu.

Praktyczne rady

Nie musisz gotować jajek w koszulkach, jeśli sprawia ci to problem. Portugalski kucharz mówił, że w zwykłych domach gotuje się jaja na twardo w skorupkach, obiera i obrane dodaje do zupy. Często są to jaja przepiórcze, częściej jednak kurze. Jeśli masz możliwość kupić kurę z wolnego wybiegu lub prawdziwa wiejską, wywar i cała zupa będą jeszcze bardziej aromatyczne.

Możesz też odtłuścić wywar, zdejmując z niego część tłuszczu. Ja tego nie robię, bo dzięki temu zupa jest bardziej sycąca i uczucie głodu nie pojawia się po niej przez naprawdę długi czas.