Wśród nowości czekoladowych najczęściej dostajemy kolejne wariacje na temat owoców, ciasteczek, karmelu czy orzechów. Tym bardziej zaciekawiła mnie limitowana czekolada Wedel o smaku miso karmel. Tabliczka waży standardowe 100 g i kosztuje 7,99 zł. Już po pierwszym spojrzeniu na opakowanie wiadomo, że producent chciał zaproponować coś innowacyjnego. Brzmi jak propozycja dla odważnych i żądnych mocnych wrażeń, ale bardziej konserwatywne w swoich wyborach łasuchy również nie mają się czego tutaj bać. 

Jak smakuje czekolada Wedel o smaku miso karmel?

Po przełamaniu tabliczki od razu widać, że nie jest to zwykła nadziewana czekolada. W środku są dwie warstwy nadzienia. Pierwsza to płynny karmel, druga jest gęstą, jasną pastą. Dodatkowo w nadzieniu ukryto kawałki orzeszków ziemnych, które bardzo dobrze komponują się z całością i dodają przyjemnej chrupkości.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Najciekawsze jest jednak samo odczuwanie smaku. Jeśli odgryziesz kostkę i szybko ją połkniesz, możesz odnieść wrażenie, że jesz czekoladę z mocno słonym karmelem. Sama nieraz tak robię - i takie było moje pierwsze wrażenie. 100% jej smaku i japońskie, typowe dla miso niuanse wyciągniesz z niej inaczej. Dopiero gdy pozwolisz jej powoli rozpuszczać się w ustach i językiem spróbujesz oddzielić nadzienie od czekolady, pojawia się charakterystyczna nuta smakowa miso.

To właśnie wtedy najlepiej czuć ten nietypowy akcent. Nie jest on agresywny ani dominujący. Nadaje karmelowi wyraźniejszej słoności i głębi, którą często określa się mianem smaku umami. Efekt przypomina bardziej intensywniejszą wersję słonego karmelu niż klasyczne azjatyckie przyprawy.

Czym jest pasta miso i jak smakuje?

Miso to tradycyjna japońska pasta ze sfermentowanej soi, soli i specjalnej kultury pleśni zwanej koji. W zależności od rodzaju może zawierać również ryż lub jęczmień. Najbardziej znana jest jako składnik zupy miso, ale w Japonii wykorzystuje się ją znacznie szerzej.

Sama pasta miso ma bardzo charakterystyczny smak. Jest słona, lekko słodkawa, fermentowana i niezwykle bogata w umami. Nie przypomina żadnej popularnej polskiej przyprawy. Dla osób próbujących jej po raz pierwszy solo może wydawać się wręcz zbyt intensywna - już jasna jest bardzo mocna, a ciemna jeszcze mocniejsza.

Warto jednak zaznaczyć, że w czekoladzie Wedla nie znajdziesz samej pasty miso na liście składników. Producent odtworzył jedynie jej charakterystyczny profil smakowy. Dzięki temu czekolada pozostaje przystępna nawet dla osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z prawdziwym miso lub takich, które twierdzą, że nie lubią takich azjatyckich „nowinek”.

Sam skład jest też dłuższy i bardziej skomplikowany niż przy czekoladach bez dodatków, ale to normalne w nadziewanych wariantach. Czekoladę jem jednak raz na miesiąc, nie częściej. Nie jest dla mnie podstawą codziennego jadłospisu, a ciekawym dodatkiem dla czystej przyjemności i do rozpieszczenia swojego wewnętrznego łakomczucha. Oto pełny skład wariantu miso karmel:

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Dlaczego miso i karmel tak dobrze do siebie pasują?

Choć połączenie miso z czekoladą może wydawać się dziwne, w rzeczywistości ma sporo sensu. Od lat ogromną popularnością cieszy się przecież słony karmel. Dodatek soli podkreśla i wydobywa na 1. plan słodycz, nadaje deserom głębi i sprawia, że smak staje się bardziej wyrazisty.

Miso działa podobnie, ale wnosi coś jeszcze. Oprócz słoności dodaje właśnie wspomnianą nutę umami, dzięki której karmel wydaje się bardziej złożony i interesujący. W tej czekoladzie słonawy akcent jest wyraźniejszy niż w wielu klasycznych produktach ze słonym karmelem.

Jeżeli lubisz lody ze słonym karmelem, batoniki z karmelowym nadzieniem albo klasyczny słony karmel jako dodatek do deserów, jest duża szansa, że wersja inspirowana miso również przypadnie ci do gustu.

Jakie azjatyckie słodycze wykorzystują miso?

Choć w Polsce miso kojarzy się głównie z wytrawnymi daniami, w Japonii i innych krajach Azji coraz częściej trafia także do deserów. Można spotkać ciasteczka z dodatkiem miso, kremy do tortów, lody, karmelki czy nawet praliny czekoladowe.

Pasta miso świetnie komponuje się z:

  • ciasteczkami maślanymi
  • brownie
  • sernikami
  • tartami karmelowymi
  • polewami do lodów
  • kremami do tortów
  • deserami na bazie czekolady

Można też w prosty sposób zrobić domowy karmel z dodatkiem pasty miso. Taki sos ma wyrazisty, słodko-słony smak i doskonale sprawdza się jako polewa do sernika, lodów waniliowych czy naleśników.

Czy warto kupić tę nowość z Biedronki?

Moim zdaniem tak, szczególnie jeśli lubisz eksperymentować i próbować nowych smaków. Nie jest to produkt, który całkowicie zmienia wyobrażenie o czekoladzie, ale jednocześnie wyraźnie różni się od standardowych nadziewanych tabliczek dostępnych w sklepach.

Dużym plusem jest dobrze skomponowane nadzienie. Płynny karmel, gęsta pasta i kawałki orzeszków ziemnych tworzą ciekawą całość. Smak inspirowany miso został podany w sposób „bezpieczny”, dzięki czemu nie odstraszy osób, które wcześniej nie miały kontaktu z kuchnią japońską.

Za 7,99 zł otrzymujesz pełnowymiarową, 100-gramową tabliczkę z limitowanej edycji. W czasach, gdy wiele znanych marek zmniejsza gramaturę swoich produktów, taki detal również zasługuje na uwagę.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Muszę przyznać, że czekolada Wedel o smaku miso karmel pozytywnie mnie zaskoczyła. Nadal moimi ulubionymi tabliczkami tej marki pozostają gorzka kokosowa oraz mleczna o smaku brownie, której od dawna nigdzie nie mogę znaleźć. Mimo to tę limitowaną nowość chętnie kupię jeszcze raz. Za 7,99 zł dostajesz oryginalny, rzadko spotykany smak, który wyróżnia się na tle większości sklepowych nowości i pozwala spróbować czegoś nieco innego, inspirowanego słodyczami z drugiego końca świata.