Jeśli poszukujesz ciekawostek i nowości do codziennych kanapek, w Biedronce zawsze znajdzie się coś pysznego, co może zastąpić wycofane po cichu pozycje. Od dawna nie widziałam już mojego ulubionego twarogu wędzonego, więc zaczęłam szukać zastępstwa - czegoś równie pysznego i w podobnej cenie. Ten kaszubski frykas to ser, ale nie byle jaki. Moja mama, która żółtych serów nie lubi, zajada go praktycznie non stop. Cała tajemnica tkwi w dodatkach.
Co to jest kaszëbszczi ser?
Na opakowaniu widać dumny, duży napis kaszëbszczi ser. To ser dojrzewający na podpuszczce mikrobiologicznej w jasnokremowym kolorze. W Biedronce jest on też dostępny w kawałku, sprzedawany w cenie wg wagi z opakowania. Poszczególne kawałki ważą ok. 200-350 g, co w przełożeniu na cenę (kilkanaście złotych) nie wygląda już tak atrakcyjnie jak tu, w wariancie w plasterkach.
Być może ser w 1 kawałku smakuje lepiej, ale trzeba pamiętać, by się nie wysuszył i bardzo uważać, by nie złapał w lodówce pleśni. Ta opcja jest bardziej ekonomiczna i przyjazna dla cieńszego portfela. Szybciej też da się ją zużyć, bo to tylko 100 g. Kosztuje 5,99 zł. Przy większej rodzinie pójdzie raz dwa. Producent zaleca, by po otwarciu zużyć go w ciągu 2 dni. Przy większej porcji może być to dość trudne, chyba że zużyjesz go w całości do zapiekanki na obiad, a kolejnego dnia zrobisz z nim np. zapiekanki na bagietce czy bułeczkach.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Zapytałam mamę z ciekawości o to, czy pamięta tego typu sery z domu rodzinnego lub dzieciństwa i okolicy. Okazało się, że nie zna ona nic podobnego, ale być może po prostu nie było takiego sera akurat w jej rodzinnych stronach. Pamięta za to doskonale smażony ser do smarowania - tzw. zgliwiały. Taki kaszubski ser robiło się u niej w domu na tony. Może też być tak, że to wyobrażenie i fantazja producenta na temat któregoś regionalnego klasyka.
Jaki skład ma ser kaszubski?
Taki, jak powinien być. W środku jest mleko pasteryzowane, sól, 0,5% suszonych pomidorów, 0,2% bazylii, czosnek, czosnek niedźwiedzi oraz bakterie fermentacji mlekowej i podpuszczka - mikrobiologiczna. Producenci wciąż uczą się informować na opakowaniach o tym, jaki rodzaj podpuszczki został wykorzystany. To przydatna (choć wciąż dość rzadka) informacja dla wegetarian, którzy jedzą standardowe sery - pod warunkiem, że zostały wyprodukowane na podpuszczce niezwierzęcej.
Ilość pomidorów i bazylii może nie jest powalająca, ale daje o sobie znać i dodatki są wyczuwalne. Nie wyróżniono w składzie żadnych sztucznych aromatów, a i tak po otwarciu opakowania tę bazylię, podobnie jak lekko kwaskowy aromat pomidorów wyraźnie czuć. Ser jest dość zwarty i tłusty, nie kruszy się, choć ma niewielkie pęknięcia na plasterkach. W 100 g ma 28 g tłuszczu.
Dokładny skład oraz makroskładniki zobacz poniżej:
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Jak smakuje kaszubski ser z pomidorami i bazylią?
Ja podjadam ten ser nawet bez dodatków. Jest on dość słony i wyrazisty jak na żółty ser - nie czuć, że jesz głównie tłuszcz, jest upragniony serowy smak umami, za który sery żółte są uwielbiane. Nie jest on łagodny, ani pikantny - raczej ziołowy, przez co niebanalny. Ma dzięki dodatkom włoski charakterek. Doskonale zgrywają się z serem, podkręcając jego smak.
Mimo, że jest on dojrzewający (i dość „młody”, bo jasnokremowy), będzie dobrze wyczuwalny na kanapkach i w sałatkach, jeśli pokroisz go w większe kawałki i dodasz dość sporo. Nie wiem, jak zachowa się po zapieczeniu (w tej wersji go jeszcze nie testowałam), ale zdecydowanie dałabym mu szansę również na ciepło. Rozłożony na między 2 gorącymi tostami, może pokazać pełnię swojego aromatu i smaku. Nie potrzebuje wiele dodatków. Keczup jest zbędny, może niepotrzebnie zdominować jego smak.

















