Czasem zwykłe wyjście na zakupy potrafi się zakończyć dość niespodziewanym finałem. Nie chcę pisać zbyt górnolotnie o wehikułach czasu, małych podróżach do przeszłości i innych tego typu porównaniach, ale w gruncie rzeczy jest to w jakiś sposób prawda. Przy sklepowej półce można naprawdę czasem poczuć wielką falę nostalgicznego wzruszenia i to właśnie przydarzyło mi się ostatnio. Na regale ze słodyczami przypadkiem zauważyłam podkarpacki przysmak, który uwielbiałam w dzieciństwie. Nie tylko ja, bo kochało go wtedy całe podwórko. Kupowaliśmy na spółkę jedno opakowanie (była składka!) i całą drużyną błyskawicznie je zjadaliśmy. Teraz wprawdzie kupiłam całą paczkę sama, ale smak naprawdę pozostał identyczny.

Wafle podkarpackie o smaku mlecznej krówki - mój przysmak z dzieciństwa

Wafle podkarpackie są przygotowywane z wafli tortowych (lub jak kto woli - andrutowych) i przekładane masą krówkową. W Dino udało mi się ostatnio kupić wersję o smaku mlecznej krówki, ale wiem że istnieją też inne wersje smakowe. Tradycyjnie ten frykas pochodzi z Podkarpacia, ale już wiele lat temu stał się popularny w całej Polsce.

wafle podkarpackieRedakcja MojeGotowanie.pl

Przez wiele lat nie byłam w stanie nigdzie kupić takich wafelków. Kilka razy próbowałam odtworzyć ich smak w zaciszu własnej kuchni, ale nigdy w pełni mi się nie udało. Zawsze jednak brakowało im tej charakterystycznej chrupkości.

Nie tylko smak wafli podkarpackich pozostał taki sam jak dawniej. Również opakowanie jest utrzymane w stylistyce jakby przeniesionej prosto z lat mojego dzieciństwa - mam mgliste wspomnienie naprawdę bardzo podobnej paczki, którą obdzielaliśmy się komisyjnie na podwórku.

Do tej pory pamiętam skrzętne wyliczenia, tak aby na jedną osobę przypadało dokładnie tyle samo wafelków. Raz w opakowaniu został nam jeden wafel, więc postanowiliśmy również go podzielić. Żeby było sprawiedliwie, zrobiliśmy to linijką, dokładnie mierząc centymetry i przekrajając przyniesionym ukradkiem z kuchni nożem, tak żeby na pewno nikomu nie zabrakło nawet milimetra smakowitego wafelka. Nie mógł zmarnować się ani jeden okruch.

Chociaż podwórkowe przyjaźnie dawno już minęły i żyjemy w różnych krańcach Polski, a każdy jest zajęty swoimi sprawami, myślę że nadal łączy nas miłość do podkarpackiego smaku. W Dino przy kolejnych zakupach kupiłam 3 paczki na zapas, bo wafle bardzo smakują też moim córeczkom. Wiedziałam, że na pewno pamięta je również mój mąż i dawne smaki przyniosą mu kolejny powiew nostalgii. 

Cena i dostępność wafelków

Wafle podkarpackie o smaku mlecznej krówki kosztują w Dino 6.49 zł. Jeśli chcesz łatwo odnaleźć je na półce, po prostu zerknij na regał z ciastkami. Leżą tuż obok klasycznych, popularnych ciasteczek i innych wafelków.