W polskich domach bób pojawia się zwykle latem. Gotowany w osolonej wodzie, jedzony jeszcze ciepły, obowiązkowo z masłem. To smak wakacji dla wielu osób. Mało kto jednak sięga w ciągu roku po jego inną wersję, która w krajach śródziemnomorskich i arabskich jest bardzo popularna. Chodzi o suszone ziarna bobu, które w języku angielskim znane są pod nazwą fava beans. W tej postaci strączki mają zupełnie inne zastosowanie kulinarne i mogą stać się ciekawą bazą wielu prostych potraw.

Fava beans – co to jest?

Po wysuszeniu ziarna bobu stają się twarde, mają jasny kolor i wymagają odpowiedniej obróbki przed jedzeniem, a w przypadku niektórych przepisów także obrania z łupin. W kuchni śródziemnomorskiej są jednak bardzo cenione, bo po ugotowaniu wspaniale zmieniają konsystencję i smak. Suszony bób po ugotowaniu robi się miękki i kremowy, niemal równie łatwo jak ten świeży. Z łatwością można go rozgnieść lub zmiksować, dlatego w Grecji i w Turcji często przygotowuje się z niego gładkie puree przypominające pastę. 

Takie danie nazywa się po prostu fawa i jest bardzo popularną przystawką w tamtejszych tawernach. Podaje się je z oliwą z oliwek, cebulą lub kaparami, często jako przystawkę do pieczywa. W niektórych regionach dodaje się też odrobinę soku z cytryny albo ziół.

Jak smakuje suszony bób i gdzie go kupić?

Ziarna suszonego bobu po ugotowaniu mają delikatny, lekko orzechowy smak. Dzięki temu dobrze łączą się z prostymi dodatkami, a więc z oliwą z oliwek, cebulą, czosnkiem czy cytryną. W wielu domach traktuje się je trochę jak soczewicę lub groch, bo łatwo zrobić z nich sycące, nieskomplikowane dania.

W Polsce suszony bób wciąż nie jest bardzo popularny, ale coraz częściej można go znaleźć w sprzedaży. Najłatwiej kupić go w sklepach internetowych oraz w sklepach z żywnością orientalną w większych miastach. Często dostępny jest także w puszkach, już ugotowany i gotowy do użycia, co bardzo ułatwia przygotowanie potraw.

Adobe Stock, Tamer

Fava beans – zastosowanie w kuchni

Suszony bób daje zupełnie inne możliwości niż świeży. Nie je się go jako przekąski po prostu ugotowanej w wodzie, tak jak latem. Najczęściej staje się bazą różnych past, kremów albo dodatkiem do dań jednogarnkowych.

Suszony bób dobrze sprawdza się również jako składnik zup i gęstych potrawek. Po dłuższym gotowaniu ziarna rozpadają się i naturalnie zagęszczają danie, podobnie jak groch w tradycyjnej grochówce. Dzięki temu potrawa ma kremową konsystencję bez potrzeby dodawania mąki czy śmietany.

W wielu kuchniach świata fava beans wykorzystuje się też jako składnik sałatek lub farszów. Po ugotowaniu można je połączyć z warzywami, oliwą i ziołami albo dodać do dań z ryżu czy kaszy. Często robi się z nich także różnego rodzaju pasty do pieczywa na podobieństwo coraz bardziej popularnego w Polsce hummusu z ciecierzycy. Jak zrobić taki hummus z bobu? Wystarczy zmiksować ugotowane ziarna z oliwą, czosnkiem i przyprawami.