Ostatnio weszłam do pobliskiego Lidla i od razu rzuciły mi się w oczy te polskie skarby. Eleganckie, ciemne buteleczki i klarowne etykiety, które mówią od razu, że w środku kryje się coś wyjątkowego. A gdy jeszcze sprawdziłam ich skład i cenę - uśmiech pojawił się sam. Właśnie takie niespodzianki warto wyłapywać podczas zakupów!

Soki NFC 100% z Lidla - co to właściwie znaczy?

Na półce w Lidlu znajdziesz teraz soki NFC 100%. Skrót NFC oznacza not from concentrate, czyli te soki nie są z koncentratu. W praktyce chodzi o to, że taki sok został wytłoczony bezpośrednio z owoców, a nie odtworzony z zagęszczonego koncentratu z dodatkiem wody. To ogromna różnica. Sok tłoczony bezpośrednio zachowuje więcej naturalnego smaku i aromatu owoców. Spodziewałabym się takich produktów w sklepie z żywnością ekologiczną, ale ich widok w supermarkecie to dla mnie bardzo miła niespodzianka. 

Na ten moment w ofercie dostępne są dwa warianty smakowe:

  • sok z owoców czarnego bzu NFC 100%
  • sok imbir, kurkuma, cytryna NFC 100%

Fot. Redakcja Mojegotowanie.pl

Wszystkie produkty zamknięte są w ciemnym szkle o pojemności 500 ml. Wybór takiego właśnie opakowania do tych soków nie jest przypadkowy, ponieważ ma za zadanie chronić zawartość przed światłem, które mogłoby pogorszyć jakość i właściwości soku.

Producentem jest firma Abjo, a na etykiecie znajdziesz wyraźne oznaczenie: produkt polski. To ważne, jeśli zwracasz uwagę na pochodzenie żywności i chcesz wspierać krajowych producentów. Cena? 19,99 zł za 500 ml. Jak na sok najlepszej jakości 100% tłoczony bezpośrednio z owoców, to bardzo uczciwa propozycja.

Jeden z wariantów to mieszanka imbiru, kurkumy i cytryny. To idealna propozycja dla osób, które lubią wyraziste, lekko pikantne nuty. Dzięki temu, że to produkt tłoczony bezpośrednio, jego smak jest intensywny, ale bardzo naturalny. Nie ma tu miejsca na sztuczne aromaty czy zbędne dodatki. Ja zimą na co dzień używam w kuchni świeżego kłącza imbiru oraz kurkumy, więc tym razem wzięłam z półki sok z owoców czarnego bzu. Co dodatkowo mnie przekonało?

Skład soku z czarnego bzu NFC 100% 

Wzięłam do ręki butelkę z czarnym bzem i przeczytałam etykietę. Skład soku jest krótki i konkretny: sok NFC z owoców czarnego bzu 100%. Bez dodatku cukru, bez konserwantów, bez barwników. Jeśli chodzi i wartości odżywcze, podrzucam ci skrót z etykiety. 

Wartość odżywcza w 100 ml: 182 kJ / 43 kcal

  • tłuszcz: 0 g
  • węglowodany: 10 g (w tym cukry 8,7 g – naturalnie występujące)
  • białko: 0 g
  • sól: 0 g

To produkt pasteryzowany, nieklarowany. Naturalny osad jest w nim zjawiskiem normalnym. Przed użyciem wystarczy wstrząsnąć buteleczką. Producent sugeruje picie około 50 ml soku rano do śniadania. Możesz go wypić bezpośrednio lub rozcieńczyć wodą.

Jeśli pamiętasz syropy z czarnego bzu robione przez mamy i babcie, ten smak może przywołać wspomnienia, a jest w wygodniejszej formie. Moim zdaniem idealnie pasuje do zimowej herbatki. Pamiętaj tylko, żeby dolewać go dopiero, gdy napój przestygnie. 

Fot. Redakcja Mojegotowanie.pl

Jak możesz wykorzystać soki NFC z Lidla na co dzień?

Nie musisz ograniczać się tylko do picia tych soków w czystej postaci lub rozcieńczanych wodą. Masz kilka dodatkowych możliwości.

Sok z owoców czarnego bzu wykorzystaj np. w taki sposób:

  • dodaj 1 łyżkę soku do herbaty zamiast cytryny
  • wymieszaj sok z ciepłą wodą i miodem jako domowy napój rozgrzewający
  • użyj go jako składnika marynaty do mięs (szczególnie do dziczyzny lub pieczonej kaczki)
  • dodaj sok do owsianki lub jogurtu naturalnego dla przełamania smaku

Z kolei sok z imbiru, kurkumy i cytryny świetnie sprawdzi się:

  • jako baza do domowej lemoniady
  • jako dodatek do porannego koktajlu z jabłkiem i marchewką
  • jako składnik sosu winegret do sałatki 

Pamiętaj, że to produkty sezonowe, co oznacza, że są w ofercie teraz i niedługo znikną, gdy zapasy się wyczerpią. Jeśli więc lubisz mieć w domu coś naturalnego „na czarną godzinę”, warto się rozejrzeć przy najbliższej wizycie w sklepie.