Te ciasteczka mają w sobie włoską prostotę, która nie potrzebuje wielu dodatków. Najpierw czuć delikatną słodycz, po chwili wyraźniejszy smak prażonych orzechów, a na końcu gładką czekoladę. Właśnie dlatego włoskie „pocałunki damy” tak dobrze pasują do jesiennej kawy i herbaty podanej po obiedzie.

Skąd pochodzą baci di dama?

Baci di dama pochodzą z włoskiego regionu Piemont, a ich historia wiąże się z miejscowością Tortona. Nazwa oznacza właśnie „pocałunki damy” i dobrze oddaje wygląd ciastek. Dwie niewielkie, wypukłe połówki stykają się przez warstwę czekolady, co samo przez się nasuwa odpowiednie skojarzenia. W klasycznej wersji przygotowuje się je z orzechami laskowymi.

W domowej kuchni najlepiej zrobić ciasteczka niewielkie, o średnicy około 2,5 cm. Po sklejeniu wygodnie bierze się je do ręki, a proporcja kruchego ciasta do nadzienia pozostaje przyjemna. Włoskie orzechowe ciasteczka nie mogą być ciężkie. Skorupka powinna lekko stawiać opór, a potem rozsypywać się drobnymi okruchami, odsłaniając czekoladowy środek.

Sekret smaku orzechów laskowych

Orzechy laskowe przed zmieleniem warto wcześniej krótko podprażyć na suchej patelni albo w piekarniku. Wystarczy kilka minut, aż kuchnię wypełni ich ciepły zapach. Po wystudzeniu trzeba je zmielić niezbyt drobno. Odrobina większych cząstek daje ciastu ciekawszą strukturę i sprawia, że smak orzechów nie ginie pod cukrem ani czekoladą.

Masło powinno być miękkie, lecz nie roztopione. Ucieranie go z cukrem pudrem daje jasną, puszystą bazę, do której łatwo połączyć suche składniki. Ciasto trzeba wyrabiać tylko do chwili, gdy stanie się jednolite. Zbyt długie ugniatanie ogrzewa masło, a wtedy kulki mogą szerzej rozpłynąć się podczas pieczenia i stracić swój charakterystyczny kształt.

Przepis na baci di dama z orzechami laskowymi

Składniki:

  • 85 g miękkiego masła
  • 130 g cukru pudru
  • 140 g orzechów laskowych
  • 120 g mąki pszennej
  • duża szczypta soli
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 60 ml śmietanki 30%

Sposób przygotowania:

  1. Orzechy laskowe podpraż przez 6-8 minut w piekarniku nagrzanym do 170°C. Wystudź je, a następnie zmiel za pomocą malaksera. Nie muszą mieć konsystencji pyłu.
  2. Utrzyj miękkie masło z cukrem pudrem na jasny krem. Dodaj zmielone orzechy, mąkę i sól. Wyrób krótko jednolite ciasto.
  3. Podziel masę na małe porcje i uformuj kulki o średnicy około 2,5 cm. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. 
  4. Piecz przez 25-30 minut w temperaturze 150°C, najlepiej z grzaniem góra–dół. Ciasteczka powinny wyschnąć i tylko lekko się ozłocić. Po upieczeniu zostaw je na blasze do całkowitego wystudzenia.
  5. Posiekaj czekoladę. Śmietankę podgrzej prawie do wrzenia, zalej nią czekoladę i mieszaj do uzyskania gładkiego kremu. Odstaw, aż nadzienie wyraźnie zgęstnieje.
  6. Na płaską stronę jednego ciastka nałóż małą porcję czekolady. Przykryj drugim ciastkiem i delikatnie dociśnij. Powtórz z pozostałymi połówkami.
  7. Czekoladowe nadzienie do ciastek
  8. Czekolada powinna jedynie połączyć dwie części, a nie wypływać na boki. Dlatego krem warto odstawić na chwilę po przygotowaniu, do momentu aż zgęstnieje i będzie trzymał się łyżeczki. Najlepiej nakładać go oszczędnie, mniej więcej po pół łyżeczki na jedno ciastko. Po sklejeniu baci di dama można zostawić na godzinę w chłodnym miejscu, aby środek dobrze związał.
  9. Gotowe pocałunki damy podaj na małym talerzu, bez dodatkowych dekoracji. Ich kształt i kolor same robią wrażenie, zwłaszcza gdy ciemne nadzienie odcina się od jasnych, orzechowych półkul.

Do tych ciastek pasuje zwłaszcza espresso, czarna kawa z kawiarki albo mocna herbata o wyraźnym smaku. W szczelnym pojemniku zachowają kruchość przez kilka dni.

Źródło przepisu: duecappucci.pl