Polska kuchnia od wieków opierała się na prostych, sycących składnikach. Wśród nich ważne miejsce zajmowały rośliny strączkowe, które dostarczały białka i pozwalały przygotować pożywne posiłki za niewielkie pieniądze. Dziś część dawnych produktów została niemal zapomniana. Tak stało się z lędźwianem, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu był znacznie popularniejszy niż obecnie. Sprawdźcie, czym jest ten niepozorny strączek i dlaczego warto ponownie zaprosić go do swojej kuchni.
Lędźwian - co to jest?
Lędźwian, czyli inaczej groszek siewny, to rodzaj roślin strączkowych należących do rodziny bobowatych. Najczęściej spotykanym gatunkiem uprawianym na cele spożywcze jest lędźwian siewny (Lathyrus sativus). Roślina ta była znana już w starożytności i przez stulecia stanowiła ważny element diety mieszkańców Europy, Azji oraz Afryki.
W Polsce natomiast najczęściej jadało się go na Podlasiu, gdzie robiło się z niego tradycyjną zupę o wdzięcznej nazwie lędźwianówka. A jeśli już o nazewnictwie mowa, to produkt ten doczekał się wielu potocznych nazw, takich jak ruski groch czy soczewica podlaska. Podobno na Podlasie trafił już w XVII wieku, dzięki Tatarom, a potem jego popularność rosła coraz dalej. Obecnie jednak mało kto już o nim pamięta, a to wielka szkoda, bo jest bardzo wdzięcznym produktem w kuchni.

Dlaczego warto zaprosić lędźwian do swojej kuchni?
Nasiona lędźwianu to nieco zapomniany, ale bardzo ciekawy produkt. Przypominają wyglądem niewielki groch lub nieregularną fasolę i mogą mieć kolor kremowy, szarawy lub lekko brunatny. Charakteryzują się delikatnym, lekko orzechowym smakiem, dzięki czemu dobrze komponują się zarówno z warzywami, jak i mięsem. Poza tym, jak wszystkie strączki, pozwalają nasycić się na bardzo długo i naturalnie zagęszczają wszelkie zupy, gulasze czy sosu, bez potrzeby dodawania mąki.
Warto więc wykorzystać lędźwian w swojej kuchni, szczególnie że jest to produkt całkiem tani. Znajdziesz go w sklepach ze zdrową żywnością oraz niektórych marketach i co ciekawe dostępne są tam nie tylko całe nasiona lędźwianu, ale i mąka produkowana z jego ziaren.
Jak go najlepiej wykorzystać?
Lędźwian idealnie nadaje się do tradycyjnych zup warzywnych, gulaszy oraz gęstych sosów. Ponadto warto też robić na jego bazie różne smarowidła i pasty do pieczywa oraz kremowe farsze do pierogów, naleśników czy słonych bułeczek. Takie strączki doskonale sprawdzają się także do przygotowania bezmięsnych kotletów i pulpecików.
A czym doprawić strączki, aby nie był mdłe? Lędźwian bardzo dobrze komponuje się z cebulą, czosnkiem, majerankiem, tymiankiem, wędzoną papryką oraz liściem laurowym. Trzeba tylko pamiętać, aby przed gotowaniem namoczyć nasiona przez około 8-12 godzin. Skróci to czas obróbki i sprawi, że będą łatwiej strawne. Następnie wystarczy gotować je do miękkości przez około 45-60 minut.


Obserwuj nas na Google














