Grzechem jest nie korzystać z tego, czym lato nas obdarza w ogrodach i na straganach. Teraz jest czas na owoce jagodowe, które, tak się składa, świetnie pasują do dań na słodko z jajek. Ten przepis mam już przetestowany w kilku wersjach, ale moją ulubioną jest ta z jagodami – stąd nazwa: omlet à la jagodzianka. Przygotujesz, posmakujesz i na pewno przyznasz, że i nazwa dobra, i smak wyśmienity. Po prostu musisz spróbować.

Przepis na omlet à la jagodzianka

Składniki:

  • 1 jajko rozmiar M
  • białka z 2 jajek rozmiaru M
  • 100 g skyru o smaku naturalnym 
  • 150 g jagód lub borówek amerykańskich
  • 30 g cukru lub słodzika (jedno i drugie najlepiej w pudrze, ale niekoniecznie)
  • 10 g masła migdałowego
  • 35 g mąki orkiszowej jasnej (typ 650) lub innej
  • 10 g odżywki białkowej (opcjonalnie)
  • 2 g proszku do pieczenia
  • tłuszcz do smażenia (najlepiej w spreju)

Sposób przygotowania:

  1. Owoce opłucz i osusz na sicie. Możesz sobie pomóc ręcznikami papierowymi, aby pozbyć się większej ilości wody.
  2. Oddziel białka od żółtek i odłóż 2 żółtka, które w tym przepisie są zbędne.
  3. Żółtko z jednego jajka włóż do miski, a białka z 3 jaj przechowaj w innej sporej misce.
  4. Dodaj do żółtka skyr, mąkę, proszek do pieczenia i odżywkę białkową, jeśli jej używasz. Całość dokładnie wymieszaj.
  5. Białka ubij na sztywną pianę, dodając do niej cukier lub słodzik.
  6. Przełóż pianę do miski z mieszanką żółtka i suchych składników i wymieszaj szpatułką do połączenia się dwóch frakcji. 
  7. Patelnię bardzo dobrze rozgrzej, spryskaj tłuszczem i wlej na nią połowę masy.
  8. Wysyp na masę połowę jagód lub borówek i zalej pozostałą masą. Łyżką rozprowadź ciasto, aby uzyskać zgrabny „placek” o takiej samej grubości na całej powierzchni.
  9. Smaż na niedużym ogniu pod przykryciem do ścięcia się i zezłocenia spodu omletu oraz niewielkiego ścięcia się jego wierzchu.
  10. Zdejmij pokrywkę i obróć omleta. Wysyp na jego wierzch pozostałe owoce, przykryj pokrywką i podsmażaj jeszcze chwilę (ok. 2 minuty).
  11. Przełóż omlet-jagodziankę na talerz i zajadaj.

fot. Adobe Stock, New Africa

Omlet-jagodzianka i moje praktyczne rady 

Jeśli nie chcesz używać odzywki wysokobiałkowej, możesz z niej zrezygnować, dodając do masy 1-2 łyżki mąki więcej. Co prawda wtedy potrawa będzie zawierała mniej białka, ale nie zawsze i nie każdy musi jadać potrawy wysokobiałkowe.

Jeśli nie musisz dbać o linię, polecam zjedzenie takiego jagodowego omleta z dodatkiem śmietany, a w wersji lżejszej – z jogurtem naturalnym. Taki dodatek sprawia, że całość smakuje bardziej kremowo, a potrawa wygląda jeszcze bardziej apetycznie.

Jeśli używasz odżywki białkowej, może być dowolnego smaku, choć najlepsza wychodzi potrawa z odżywką waniliową lub truskawkową. Ale to pewnie kwestia gustu. Jeśli pominiesz ten dodatek, omlet nie będzie wysokobiałkowy, ale nawet bez odżywki danie smakuje super, bo całą robotę robią tu świeże owoce. 

Oczywiście owoców możesz użyć więcej. Mój mąż np. całą ich porcję z tego przepisu sypie do omletu, a po jego usmażeniu na wierzch wrzuca jeszcze mieszankę pokrojonego banana i dodatkową porcję jagód lub borówek, a latem także maliny lub jeżyny – co tam ma pod ręką. Z resztą ostatnio sama spróbowałam omletu tylko z jeżynami (właśnie dojrzały na krzaczkach na działce) i był znakomity. Pewnie i z innymi owocami będzie smakował dobrze.