Uwielbiam czereśnie, jednak ich drylowanie jest męczące i czasochłonne. Na szczęście nie do każdych przetworów trzeba usuwać z nich pestki. Przepis babci Zosi nakazuje włożenie całych owoców do słoików. Do tego kilka dodatków i mam pyszne cudo gotowe. Gdy zimą otwieram te słoiki, od razu czuję zapach lata. Spróbuj i ty, całość jest bardzo łatwa do przygotowania.
Co zrobić z czereśni z pestkami?
Jeśli nie chcesz, tak jak ja, bawić się w drylowanie czereśni, przygotuj z nich domowy kompot. Pracy przy nim niewiele, a smak naprawdę zachwyca. Nie jest to bowiem zwykły kompot, gdzie owoce zasypuje się cukrem i gotowe. W tym przepisie dodaję dwa dodatki, które podkręcają smak całego przetworu.
- po pierwsze do każdego słoika wlewam sok z cytryny, dzięki niemu kompot nie jest przesadnie słodki, cytryna przełamuje słodycz owoców i cukru.
- po drugie, do słoików wkładam również goździki. Ta przyprawa zmienia nieco charakter całego kompotu. Sprawia, że ma lekko korzenny smak i aromat.
Getty/iStock, Zbynek Pospisil
Przepis na domowy kompot z czereśni
Składniki:
- 1,5 kg czereśni
- 200 g cukru
- 2 litry przegotowanej wody
- 2 łyżki soku z cytryny
- kilka goździków
Sposób przygotowania:
- Czereśnie umyj i osusz. Usuń z nich ogonki i listki. Wybierz te robaczywe.
- Do wyparzonych i osuszonych słoików nałóż po tyle samo czereśni (do 3/4 wysokości). Zasyp je cukrem (na jeden słoik daj 3 łyżki cukru). Dodaj również po łyżeczce soku z cytryny oraz po 1 goździku. Zalej owoce przegotowaną wodą. Ja zalewam je wrzątkiem, ale może to być również letnia woda.
- Słoiki mocno zakręć. Jeśli chcesz, by postały całą zimę, pasteryzuj je w piekarniku lub w garnku z gotującą się wodą. W piekarniku pasteryzuj je przez 25-30 minut w 110 stopniach (włóż słoiki do zimnego piekarnika i licz czas od momentu, gdy piekarnik się nagrzeje). Tak samo długo pasteryzuj je w garnku wyłożonym ściereczką z gotującą się wodą.
Słoiki możesz przechowywać w piwniczce lub spiżarni przez całą zimę. Po otwarciu taki kompot wystarczy przelać do dzbanka i rozcieńczyć z wodą w stosunku 1:1. Bez rozcieńczania jest bardzo aromatyczny, a im dłużej stoi, tym słodszy.
Czy trzeba usuwać pestki z czereśni?
To zależy. Jeśli zostawisz całe owoce, to zachowają one ładniejszy kształt. Drylowane częściej się rozpadają. Natomiast z drugiej strony kompot z czereśni z pestkami wymaga pasteryzacji. Pestki nieco skracają trwałość kompotu (taki kompot należy zużyć w ciągu roku), dlatego nie pomijaj tego etapu.
Ponadto jeśli usuniesz pestki, to owoce możesz zjeść razem z kompotem. A co ze smakiem? Dla mnie ten z pestkami jest smaczniejszy, ma lekki migdałowy posmak, choć oczywiście to kwestia gustu.


Obserwuj nas na Google














