Nie każdy ogórek z działki musi być smukły i równiutki, by nadawać się na domowe przetwory. Ja wybieram nawet te niewyględne okazy. Zwracam uwagę tylko na to, by były twarde, świeże i bez uszkodzeń, nawet jeśli są lekko krzywe albo mają mniej równą skórkę. Ciasno ułożone w słoikach, z koprem, czosnkiem i chrzanem, po kiszeniu stają się sprężyste i pachnące latem.
Ostatnie ogórki do kiszenia
Przy końcówce zbiorów najważniejszy jest stan warzyw, a nie ich wygląd. Odrzucam ogórki miękkie, nadpsute, pęknięte lub z głębokimi uszkodzeniami. Te mniej foremne, lecz nadal jędrne, wykorzystuję bez wahania. Większe sztuki kroję wzdłuż na pół tylko wtedy, gdy nie mieszczą się w słoiku, ale najlepiej kiszą się małe i średnie ogórki.
Przed przygotowaniem dokładnie myję ogórki w zimnej wodzie. Słoiki i zakrętki wyparzam, ponieważ przy kiszeniu liczy się czystość naczyń. Na dnie układam dodatki, które budują znajomy aromat domowych ogórków. Koper daje ziołowy zapach, czosnek wyostrza smak, a korzeń chrzanu pomaga zachować twardość warzyw podczas fermentacji.
Do ostatnich ogórków działkowych (tak samo zresztą, jak do tych, które kiszę wiosną i latem) zawsze wkładam kawałki korzenia chrzanu. Nie potrzeba go dużo, ale nie warto go pomijać. Jego ostry zapach dobrze łączy się z czosnkiem i koprem, a ogórki po ukiszeniu zachowują przyjemną jędrność. Gdy mam pod ręką świeże liście chrzanu, dębu, czarnej porzeczki, wiśni albo winorośli, dokładam po 1-2 do każdego słoika.
Nie obieram ząbków czosnku. Rozdzielam główkę na pojedyncze ząbki i wkładam je w łupinkach między ogórki. Dzięki temu przygotowanie idzie sprawnie, a zalewa nabiera pełnego aromatu. Baldachy kopru zostawiam w większych kawałkach, aby łatwo rozłożyć je po słoikach i przykryć nimi ogórki od góry.
Przepis na kiszone ogórki
Składniki:
- 2 kg świeżych, jędrnych ogórków
- 2 małe główki czosnku
- 1 duży pęczek kopru z baldachami
- około 10 cm korzenia chrzanu
- 2 litry wody
- 60 g soli kamiennej do przetworów
- opcjonalnie liście chrzanu, dębu, czarnej porzeczki, wiśni lub winorośli
Sposób przygotowania:
- Przygotowuję cztery czyste słoiki o pojemności 1 litra. Ogórki dokładnie myję pod zimną bieżącą wodą. Płuczę też koper, chrzan i liście, jeśli ich używam.
- Korzeń chrzanu kroję w cienkie słupki. Czosnek rozdzielam na ząbki, lecz nie zdejmuję z nich łupinek. Wszystkie dodatki dzielę mniej więcej na cztery części.
- Na dnie każdego słoika układam koper, kilka ząbków czosnku, kawałki chrzanu i opcjonalne liście.
- Następnie wkładam ogórki pionowo i ciasno jeden obok drugiego. Puste miejsca wypełniam mniejszymi okazami, a resztę dodatków rozkładam między warzywami.
- Zagotowuję wodę z solą i mieszam, aż kryształki całkowicie się rozpuszczą. Każdy słoik zalewam solanką tak, aby wszystkie ogórki znalazły się pod powierzchnią płynu.
- Zakręcam słoiki i zostawiam je na trzy dni w miejscu o temperaturze około 20 stopni. Stawiam je na ręczniku papierowym, ponieważ podczas intensywnego kiszenia odrobina zalewy może wypłynąć spod zakrętki.
- Po trzech dniach przenoszę słoiki do chłodnej spiżarki, piwnicy albo lodówki. Ogórki są zwykle gotowe po około 14 dniach, a pełny smak osiągają najpóźniej po 20 dniach.
Jak pilnować zalewy?
W każdym słoiku ogórki muszą pozostać całkowicie zanurzone. Gdy podczas pierwszych dni fermentacji solanki wyraźnie ubędzie, przygotowuję świeżą w tej samej proporcji, czyli 30 g soli kamiennej na 1 litr wody. Dolewam ją ostrożnie, zakręcam słoik i trzymam go później w chłodzie. Dzięki temu ogórki nie wystają ponad zalewę.
Na początku słoiki mogą cicho syczeć, a zalewa bywa lekko mętna. To typowy etap kiszenia, dlatego nie odkręcam zakrętek tylko po to, by sprawdzić zawartość. Po przeniesieniu do chłodnego miejsca fermentacja zwalnia. Tak przygotowane przetwory z ostatnich ogórków działkowych zachowują wyraźny smak i dobrze sprawdzają się obok obiadu, na kanapkach oraz w sałatkach.


Obserwuj nas na Google














