Nowe smaki w marketach często mamy na wyciągnięcie ręki. Łatwo jest odmienić codzienne gotowanie, wystarczy tylko uważniej przyjrzeć się temu, co znajduje się na sklepowych półkach. Czasami produkty, które są popularne w innych krajach, u nas przechodzą niemal bez echa. Tak właśnie jest z tymi ziarenkami, które Niemcy wręcz uwielbiają. My znamy je w zupełnie innej formie. Stąd moje zaskoczenie przy regale. Musiałam sprawdzić na etykiecie i cenówce, z czym tak naprawdę mam do czynienia.
Suszony zielony groch: norma dla Niemców, u nas egzotyka
Okazało się, że w opakowaniu jest po prostu suszony groch, ale ten zielony. U nas z reguły najpopularniejszy jest ten w puszkach lub w mrożonkach, głównie do sałatek. Polakom groch kojarzy się głównie z klasyczną, polską grochówką i ma charakterystyczny, żółty kolor. Ten zielony to po prostu jego młodszy kuzyn. Mówiąc dokładniej, to po prostu nieco wcześniej zebrany groch, który nie zdążył jeszcze w pełni dojrzeć. Dzięki temu ma nieco inny smak. Jest delikatniejszy, lekko słodkawy, a do tego zachowuje zielony kolor nawet po ugotowaniu i w suszonej postaci.
W Niemczech suszony zielony groch to bardzo popularny składnik codziennej kuchni, a poza ceną jego największą zaletą jest uniwersalność. Kupiłam go w Kauflandzie, który często sprowadza do nas takie „nowinki” z kuchni świata.
W przeciwieństwie do bardziej znanego w Polsce żółtego grochu, zielony nie rozpada się tak łatwo podczas gotowania, a jego smak jest delikatniejszy. Jest też mniej mączysty, co wielu osobom odpowiada. Jednocześnie po ugotowaniu da podobnie gęstą grochówkę, co ta w wersji polskiej, na żółtym grochu.
Co Niemcy robią z zielonego grochu?
Najbardziej klasycznym niemieckim daniem z suszonego zielonego grochu jest oczywiście Erbsensuppe, czyli zupa grochowa. Nie jest to jednak taka grochówka, jaką znamy z Polski. Zupa jest jeszcze bardziej kremowa, z dużą ilością warzyw i często z wędzoną kiełbasą lub boczkiem. W Niemczech tę zupę traktuje się jako jedno z dań narodowych.
Niemcy mają różne wersje Erbsensuppe - całkowicie gładkie i z kawałkami warzyw, solidne, rozgrzewające zimowe i lżejsze, letnie. Popularne dodatki do takiej niemieckiej grochówki z zielonego grochu to m.in.:
- wędzony boczek
- surowa kiełbasa typu metka (Mettwurst)
- marchew, por i seler naciowy
- grzanki z chleba żytniego
Erbsensuppe to danie tanie, pożywne i idealne na zimę. Nic dziwnego, że zyskało status kuchennego klasyka. Warto zainspirować się niemieckim podejściem i spróbować stworzyć własną wersję tej zupy w domu.
Jak wykorzystać zielony groch w kuchni?
Zielony groch możecie gotować podobnie jak żółty. Najpierw warto go namoczyć przez kilka godzin (ok. 4 godziny), a następnie gotować ok. 30-40 minut do miękkości, bez przykrycia - już w wywarze na zupę lub w czystej wodzie. Po ugotowaniu wykorzystasz go na wiele smacznych dań. Poza niemiecką Erbsensuppe, użyjesz go do:
- tradycyjnej polskiej grochówki - zielony groch doda jej świeżości i lekko słodkiego posmaku
- zup kremów - wystarczy dodać trochę bulionu i przypraw (pasować będzie np. tymianek, mięta, rozmaryn, liść laurowy i majeranek), ugotować do miękkości, zmiksować i gotowe
- past do pieczywa - ugotowany groch zmiksuj z czosnkiem, oliwą, sokiem z cytryny i odrobiną soli. Możesz też podkręcić taką pastę musztardą
- farszów do pierogów, naleśników lub krokietów - sprawdzi się idealnie, jeśli szukasz czegoś innego niż kapusta z grzybami. Zmiksuj groch np. z wędzonym boczkiem
- sałatek – szczególnie z dodatkiem jajek, ogórków kiszonych i majonezu lub tradycyjnej ziemniaczanej, również typowej dla kuchni niemieckiej
- gęstych dań jednogarnkowych - tzw. Eintopfów z dodatkiem warzyw, w tym ziemniaków i np. frankfurterek
AdobeStock Printemps
Zielony, suszony groch jest tak samo tani, pożywny i równie wszechstronny jak nasz żółty. Dzięki lekko słodkiemu smakowi, ze swoim zielonym kolorem, świetnie odnajduje się w zupach, pastach, farszach i sałatkach. Wypróbuj go choć raz zamiast żółtego, a będziesz kupować go zdecydowanie częściej.
















