Nie skłamię, jeśli powiem, że każda wizyta w Dino przynosi mi nowe przygody i niespodzianki, zazwyczaj związane z działem mięsnym tego sklepu. Ostatnim razem byłam w ciężkim szoku, gdy wypatrzyłam za mięsną ladą w Dino głowę wieprzową. Tym razem w osłupienie wprowadziła mnie inna część wieprzowiny. Gdy ją zobaczyłam, odruchowo sięgnęłam za telefon, by sfotografować ten nieczęsty widok i pokazać go rodzinie.

Ogony wieprzowe w Dino

Okazało się, że tajemnicze mięsne kąski, które były zaprezentowane za ladą w moim Dino, to po prostu ogony wieprzowe. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie widziałam ich w sklepie mięsnym w tej formie. Zazwyczaj są one mocniej obrane ze skóry lub sprzedane pokrojone. W takiej odsłonie mnie nie dziwią, widuję je nawet w innych marketach. Ogony "w całości" w kształcie bardzo przypominającym pierwotną tuszę wieprzową, były dla mnie jednak dużym zaskoczeniem.

Te w Dino wyglądały dla mnie tak nietypowo, że aż postanowiłam dopytać o nie sprzedawczynię. Potwierdziła ona, że to ogony wieprzowe, które cieszą się dużą popularnością wśród klientów sklepu między innymi ze względu na to, że sprzedawane są z dużą ilością skóry i tkanki łącznej. Kasjerka opowiedziała mi anegdotę, że niektórzy przyjeżdżają do Dino nawet z sąsiednich miejscowości, właśnie w poszukiwaniu mniej typowych elementów tuszy wieprzowej. W ramach ciekawostki powiedziała mi, że ogony z jakiegoś powodu są najchętniej kupowane przez... mężczyzn.

1 kg ogonów wieprzowych kosztuje w Dino 10,99 zł. Warto dodać, że mięso to pochodzi z Polski i jest produkowane we własnym zakładzie mięsnym, spółce zależnej od Dino.

Redakcja MojeGotowanie.pl

Jak je się ogony wieprzowe?

Z ogonów wieprzowych można zrobić kultową zupę z czasów PRL i nie tylko: zupę ogonówkę, zwaną też zupą ogonową. Można je dusić i przyrządzać z nich gulasze i galarety.

Ogony wieprzowe przed jedzeniem trzeba bardzo dokładnie sparzyć i oczyścić. Najlepiej zagotować je, wylać wodę, opłukać zimną wodą i dopiero gotować z przyprawami. Gotowanie ogonów wieprzowych wymaga cierpliwości, trzeba dusić mięso przez kilka godzin (najlepiej z przyprawami takimi jak liść laurowy, pieprz, kolendra), by otrzymać wywar. Wywar z gotowania ogonów ma konsystencję galarety, przez co jest doskonałym dodatkiem do zup, gulaszy czy sosów. Samo mięso i skóra z ogonów też są jadalne i chętnie wykorzystywane.

Sama nie skusiłam się, by kupić ten kawałek mięsa, więc nie mam własnych rad i doświadczeń. Taki sposób przyrządzenia ogonów podpowiedziała mi Pani z mięsnej części Dino.

Ogony wieprzowe - kolagenowy kąsek

Ogony wieprzowe to jedna z bardziej zasobnych w kolagen części wieprzowiny. Mają dużo skóry, tkanki łącznej i kość, które są bogatym źródłem tego elementu. To właśnie ze względu na kolagen przy gotowaniu ogonów wieprzowych wydziela się charakterystyczna galaretka. Im dłużej będziesz gotować ogony, tym więcej kolagenu uda się uwolnić.

Nawet jeśli nie planujesz przygotowania całej potrawy jedynie na ogonach wieprzowych, kilka sztuk może być świetnym dodatkiem do innych mięs i kości na bulion kolagenowy.