Ta zupa nie wymaga skomplikowanych składników ani specjalnych umiejętności. Wystarczy kilka podstawowych warzyw, bulion lub rosół z wczoraj (bo kto powiedział, że zawsze trzeba zmieniać go w pomidorową?) i chwila spokojnego gotowania. Ta łagodna, domowa zupa świetnie rozgrzewa, syci, poprawia humor i smakuje zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Ile razy jestem obecnie na niedzielnym obiedzie u mamy, zawsze ją u niej zamawiam - jej przepis to mój wzór do naśladowania. Lubię ją nawet bardziej niż rosół. To smak, który kojarzy mi się nie tylko z domem, ale i z wiosną i latem.

Jeszcze więcej zup i głównych dań znajdziesz na naszym kanale messenger Moje Gotowanie. Nasi redaktorzy codziennie proponują tam szybkie i proste dania na obiad, a także coś pysznego na śniadania, desery i kolacje. Wszystkie dania łączy to, że są niebanalne i zaskakujące - bo kto w polsce słyszał np. o czeskich karbanatkach - kotletach mielonych? Na kanale podajemy na nie przepis. Czasami wracamy też do korzeni - tak, jak w przypadku tej zupy, na którą przepis przy okazji nadejścia wiosny i tęsknoty za maminymi smakami, warto odświeżać cały czas. Dołącz do nas, będzie pysznie.

 

Jak zrobić zupę kalafiorową jak u mamy?

Zupa kalafiorowa należy do tych dań, które robią się prawie same. Mama najpierw podsmaża na masełku z olejem warzywa, dzięki czemu zupa ma więcej aromatu, a potem zalewa je bulionem i spokojnie gotuje do miękkości. Ten prosty krok naprawdę robi różnicę i sprawia, że smak jest głębszy niż w zupach, do których warzywa wrzuca się od razu do wywaru. Dzięki dodatkowi oleju masło nie zaczyna przypalać się w garnku, a na maśle zupa jest po prostu lepsza. 

W przepisie możesz wykorzystać zarówno świeżego kalafiora, jak i mrożonego poza sezonem. W mojej kuchni często ląduje ten drugi, szczególnie zimą, kiedy świeże warzywa nie zawsze smakują najlepiej. Zupa i tak wychodzi delikatna i aromatyczna. Na końcu wystarczy ją lekko zabielić mlekiem (tak robi moja mama i tak wolę, bo jest lżejsza) lub śmietaną i posypać koperkiem. Ja obowiązkowo oprószam ją sobie jeszcze świeżo zmielonym pieprzem, bo lubię, gdy jest lekko pieprzna.

Przepis na zupę kalafiorową

Składniki:

  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła
  • 2 średnie marchewki
  • 4 średnie ziemniaki
  • 600 g kalafiora świeżego lub mrożonego
  • 1 i 1/2  litra bulionu warzywnego, drobiowego lub rosołu
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 200 ml mleka lub około 200 g śmietany 18%

Sposób przygotowania:

  1. Obierz marchewki i pokrój je w półplasterki albo niewielką kostkę. Ziemniaki obierz i pokrój w większą kostkę. Kalafiora podziel na małe różyczki. Jeśli korzystasz z mrożonego, wyjmij go wcześniej z zamrażarki i odłóż na blat.
  2. W dużym garnku rozgrzej olej razem z masłem. Wrzuć pokrojoną marchewkę i smaż przez około 2 minuty, mieszając co chwilę, żeby się nie przypaliła.
  3. Dodaj pokrojone ziemniaki. Podsmażaj je razem z marchewką przez około 5–7 minut. Od czasu do czasu zamieszaj i dopraw całość solą oraz pieprzem.
  4. Jeśli używasz świeżego kalafiora, dodaj go teraz do garnka i podsmaż razem z warzywami jeszcze przez chwilę.
  5. Wlej gorący bulion. Doprowadź całość do zagotowania, przykryj garnek i gotuj zupę około 20 minut, aż wszystkie warzywa będą miękkie.
  6. Jeśli korzystasz z kalafiora mrożonego, dodaj go po około 10 minutach gotowania zupy.
  7. Zdejmij garnek z ognia i wsyp posiekany koperek.
  8. Jeśli zabielasz zupę mlekiem, wymieszaj je wcześniej z kilkoma łyżkami gorącego wywaru z garnka, a dopiero potem wlej do zupy.
  9. Jeśli wybierasz śmietanę, najpierw wymieszaj ją z kilkoma łyżkami zimnej wody, następnie dodaj kilka łyżek gorącego wywaru. Wlewaj ją do zupy powoli, cały czas mieszając.

Co możesz zmienić w przepisie na domową zupę kalafiorową?

Ten przepis możesz łatwo dopasować do tego, co masz w lodówce. Jeśli chcesz, żeby zupa była jeszcze bardziej aromatyczna, zacznij od zeszklenia 1 cebuli lub dodaj kawałek selera korzeniowego albo małą pietruszkę. Pod koniec gotowania (na 5 minut przed wyłączeniem palnika), dla koloru, urozmaicenia i smaku możesz dodać też 1-2 garście mrożonego zielonego groszku.

Jeśli unikasz śmietany, zabiel zupę samym mlekiem albo całkiem pomiń ten krok. Zupa nadal będzie smaczna, a lżejsza. Ja wolę zabielaną. Możesz też zmiksować część lub całość warzyw blenderem. Dzięki temu zupa stanie się bardziej kremowa. Niezłym, domowym sposobem na uzyskanie kremowości będzie też dodanie kilku kostek serka topionego. Chcesz, by domowa zupa kalafiorowa była bardziej sycąca? Dorzuć do niej ugotowany wcześniej ryż albo drobny makaron, np. kolanka.

Jak podać zupę kalafiorową, żeby smakowała jeszcze lepiej?

U mojej mamy wjeżdża ona na stół bez dodatków - jest pełna warzyw, zabielona i to wystarczy. Możesz jednak posypać ją grzankami (wcześniej posmarowanymi rozciętym ząbkiem czosnku), podać z bułeczką lub z kromką świeżego chleba - to opcja dla tych, którzy bez chleba się nie najedzą. Na koniec posyp zupę dodatkową porcją świeżego koperku. Jeśli lubisz bardziej wyraziste smaki, dodaj, tak jak ja, odrobinę świeżo mielonego pieprzu lub płatków chili.