Kluczem do udanej szarlotki jest zachowanie równowagi między soczystością nadzienia a chrupkością ciasta. Choć często szukamy przyczyn zakalca w nieodpowiednich proporcjach masła czy mąki, najczęstszym sprawcą problemu jest sok wyciekający z jabłek w trakcie pieczenia. Sposób rozdrabniania owoców często decyduje o tym, ile płynu trafi na spód i czy rzeczywiście go zmiękczy, psując cały wysiłek piekącego.
Zasada dopasowania krojenia do twardości jabłka
Główna zasada przygotowania nadzienia brzmi krótko: im twardsze są jabłka, tym drobniej należy je podzielić, natomiast przy owocach miękkich lepiej sprawdza się grubsze cięcie. Twarde, „zbite” odmiany wolniej miękną pod wpływem temperatury i trudniej oddają wilgoć. Zatarte na grubych oczkach lub pokrojone w drobną kostkę zdążą zmięknąć w piekarniku i połączyć się w jednolitą masę.
Jeśli używasz odmian miękkich i soczystych, pokrojenie ich zbyt drobno doprowadzi do powstania rzadkiego przecieru. W takim przypadku lepiej sprawdzają się grubsze plastry lub większa kostka, które zachowają swój kształt i nie uwolnią natychmiast całej wody do wnętrza ciasta. To pierwsza część jabłkowej zasady. A co z drugą?
Odsączanie i odparowanie soku przed wyłożeniem na ciasto
Nawet właściwie pokrojone jabłka mogą doprowadzić do przemoknięcia ciasta, jeśli w misce pozostanie nadmiar płynu. Dotyczy to zwłaszcza twardych, kwaśnych odmian (a więc tych, które powinniśmy ścierać na tarce), które z natury zawierają bardzo dużo wody. Gdy są ścierane, zaczyna się intensywne wyciekanie soku. I kłopoty gotowe.
Aby uniknąć nadmiernej wilgoci, zastosuj sprawdzony zabieg. Po starciu lub drobnym pokrojeniu jabłek przełóż je na gęste sitko na około 10-15 minut i delikatnie dociśnij dłonią lub łyżką, odsączając wolny sok. Dodatkowo, przełożenie owoców na patelnię i podgrzewanie ich na średnim ogniu przez kilka minut pozwala skutecznie odparować nadmiar wody i delikatnie zagęścić całą masę.
Dodatkowe sposoby na chrupiący spód szarlotki
Oprócz właściwego przygotowania samych owoców warto zastosować dodatkową ochronę dla ciasta. Dobre efekty daje podpiekanie spodu przez około 10-12 minut w temperaturze 180°C przed wyłożeniem jabłek. Lekko ścięta powierzchnia tworzy barierę, która uniemożliwia wsiąkanie soku.
Dobrym nawykiem jest także posypanie spodu cienką warstwą kaszy manny, bułki tartej lub mąki ziemniaczanej. Składniki te wchłoną ewentualne resztki wilgoci wytworzonej podczas pieczenia, gwarantując, że spód zachowa swoją strukturę od pierwszego do ostatniego kawałka. O różnych podobnych technikach pisaliśmy już na naszym serwisie. Zapisz się więc do kanału nadawczego MojegoGotowania.pl na Messengerze, by codziennie, na bieżąco śledzić nasze najnowsze i najlepsze artykuły.


Obserwuj nas na Google















