Najlepszym i najrozsądniejszym sposobem rozmrażania mięsa jest po prostu przeniesienie go z zamrażarki do lodówki. Tyle że taka metoda wymaga czasu, często nawet kilkunastu godzin. Gdy zapomni się o wyjęciu mięsa odpowiednio wcześniej, pojawia się pokusa, by przyspieszyć cały proces, zwykle poprzez wyjęcie mięsa bezpośrednio na blat.
Jednak zrobienie tego ot tak w temperaturze pokojowej również nie jest najlepszym rozwiązaniem. Z zewnątrz szybko się ogrzewa, a w środku nadal pozostaje zmrożone. Różnica temperatur sprawia, że rozmrażanie jest nierównomierne.
Alternatywne sposoby na rozmrażanie mięsa
Mikrofala również rzeczywiście rozmraża szybko, ale bardzo nierównomiernie. Brzegi potrafią się już lekko podgotować, podczas gdy środek wciąż pozostaje zamrożony. To negatywnie wpływa na późniejszą obróbkę – mięso traci soki, robi się suche, a jego struktura staje się włóknista.
Z kolei rozmrażanie w ciepłej wodzie nie jest polecane ze względów bezpieczeństwa. Zbyt wysoka temperatura sprzyja namnażaniu bakterii na powierzchni produktu. Dodatkowo mięso może nasiąknąć wodą, przez co traci smak i aromat. Właśnie dlatego warto poznać metodę, która wykorzystuje prawa fizyki, a jednocześnie nie naraża produktu na gwałtowne skoki temperatury.
Trik z 2 garnkami – na czym polega sekret szybszego rozmrażania?
Sekret tej metody tkwi w przewodnictwie cieplnym metalu. Wystarczy odwrócić jeden metalowy garnek do góry dnem i położyć na nim zamrożone mięso (najlepiej w szczelnym opakowaniu lub woreczku). Następnie przykryć je od góry drugim garnkiem – również metalowym.
Dlaczego to działa? Metal bardzo dobrze przewodzi ciepło. Garnek, który styka się z blatem kuchennym, przejmuje ciepło z otoczenia i przekazuje je bezpośrednio do mięsa. Drugi garnek, położony na wierzchu, sprawia, że ciepło równomiernie otacza produkt z obu stron. Dzięki temu proces rozmrażania przebiega stabilniej i szybciej niż wtedy, gdy mięso leży po prostu na talerzu.
Nie używa się tu ani ciepłej wody, ani dodatkowego źródła ciepła. Wystarcza temperatura pokojowa i właściwości metalu. W praktyce porcja piersi z kurczaka czy mielonego mięsa może rozmrozić się nawet dwa razy szybciej niż przy klasycznym pozostawieniu na blacie.
Ważne jest, by mięso było szczelnie zapakowane. Bezpośredni kontakt z powierzchnią nie powinien oznaczać narażenia na zanieczyszczenia. Jeśli produkt był zamrożony luzem, warto włożyć go do czystego woreczka strunowego. Ta metoda najlepiej sprawdza się przy mniejszych porcjach i płaskich kawałkach mięsa. Duże bryły, na przykład kilkukilogramowa karkówka, nadal będą wymagały więcej czasu.
Jak bezpiecznie rozmrażać mięso w domowych warunkach?
Nawet najszybszy trik nie zwalnia z myślenia o bezpieczeństwie. Mięso nie powinno leżeć w temperaturze pokojowej przez wiele godzin. Metoda z dwoma garnkami sprawdza się jako sposób przyspieszający, ale nadal warto kontrolować czas.
Po rozmrożeniu produkt należy od razu poddać obróbce cieplnej. Nie zaleca się ponownego zamrażania surowego mięsa, które już zostało całkowicie rozmrożone. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy po rozmrożeniu zostało ono od razu ugotowane lub usmażone. Wtedy gotowe danie rzeczywiście można ponownie zamrozić.
Dobrym nawykiem jest również porcjowanie mięsa przed włożeniem do zamrażarki. Cieńsze i mniejsze porcje rozmrażają się szybciej i równomierniej. Warto też spłaszczyć woreczek z mięsem, usuwając nadmiar powietrza – taka forma ułatwi późniejsze wykorzystanie triku z garnkami. Jeśli istnieje obawa, że mięso zaczęło się już częściowo psuć (nieprzyjemny zapach, śliska powierzchnia), nie należy go spożywać. Żaden sposób rozmrażania nie naprawi jakości produktu.


















