Gdy ostatnio przeglądałam Instagram w poszukiwaniu inspirujących przepisów, natknęłam się na poradę, dotyczącą przygotowania mięsa, przy której aż wytrzeszczyłam oczy. Wcześniej się z czymś tak prostym, a zarazem zadziwiającym nie spotkałam. Filmik znalazłam u Katarzyny Cehańczuk, która prowadzi na Instagamie profil @Kasia_z_Włoch i pokazuje na nim codzienne życie, a w szczególności gotowanie w swoim domu w Neapolu. Jej sposób na przyrządzenie mięsa bez smażenia, pieczenia i gotowania klasycznie w wodzie warto poznać. Nie wymaga patelni, air fryera ani piekarnika. Według słów autorki filmiku to stary, włoski patent.
Gotowanie mięsa na talerzu metodą z Neapolu
To metoda gotowania a bangomaria, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza łaźnię wodną, a w kulinarnym: kąpiel wodną czy gotowanie na parze. W kąpieli wodnej można np. rozpuścić czekoladę albo upiec sernik, ale przy gotowaniu mięsa jeszcze się z tym nie spotkałam (pomijając sous-vide, ale to jednak inna technika).
Pani Kasia robi to w ten sposób: na garnek z gotującą się wodą kładzie talerz z oliwą oraz zmiażdżonym ząbkiem czosnku, na to kładzie cienkie plastry mięsa. Do tego zestawu można też dodać parę łodyżek świeżej natki pietruszki dla wzmocnienia aromatu. Pani Katarzyna talerza niczym nie przykrywa, pozwala mięsu zmięknąć pod wpływem pary wodnej i temperatury gotującej się w garnku wody. W czasie przyrządzania trzeba jeszcze posolić mięso, a w połowie gotowania przełożyć je szczypcami kuchennymi na drugą stronę. Dokładny czas gotowania zależy tutaj od rodzaju mięsa oraz jego grubości.
Pani Kasia zapewnia, że w ten sposób da się przygotować wołowinę, filety drobiowe (np. z kurczaka), kotlety mielone, burgery, ryby oraz krewetki. Oczywiście nie mogą być grube i muszą być dobrej jakości oraz bardzo świeże. Na sam koniec takie mięso polewa się oliwą z talerza, która złapała smak czosnku i pietruszki. Jak mówi Polka, mieszkająca we Włoszech, tak przyrządzone „mięsko wychodzi mięciutkie, soczyste, rozpływa się w ustach”.
Jak reagują internauci?
Pod filmem znalazło się wiele komentarzy. Niektórzy są kompletnie zaskoczeni tym patentem, inni już go próbowali. Do metody bagnomaria szczególnie chętnie odniosły się osoby również mieszkające we Włoszech od wielu lat, jak Pani Kasia. Z ich wypowiedzi wynika, że to sposób nie tyle włoski, co lokalny, który nie jest znany np. w Rzymie czy Abruzji, ale w Neapolu i na Sycylii już tak.
U nas na Sycylii bagno maria robi się tylko z filetami z piersi z kurczaka
Widziałam to w Neapolu u rodziny, u której pracowałam. Mięso mielone rozpłaszczone na talerzu z natką pietruszki
Mieszkałam na Sycylii i tak samo gotowałam moim dzieciom, czosnek dodaje smak, nie koniecznie trzeba go jeść, można dodać też oregano, najlepszy jest filecik…
Po narodzinach pierwszego dziecka, pediatra dała mi rozpiskę rozszerzania diety i był tam właśnie przepis na ten typ gotowania, niezawodny!
Na co zwrócić uwagę przy tej metodzie?
Przyznam, że jeszcze nie wypróbowałam tego sposobu na przyrządzenie mięsa, ale jeśli się za to zabiorę, zwrócę uwagę na 3 najważniejsze rzeczy:
- mięso być jak najlepszej jakości i bardzo świeże - najlepiej prosto od rzeźnika
- mięso powinno być cienko ukrojone
- talerz użyty do bagnomaria powinien być ceramiczny, żeby nie pękł pod wpływem gorąca
Lubię poznawać nowe techniki i metody na przygotowywanie jedzenia, szczególnie takie, które nie wymagają użycia drogich gadżetów lub trudnych do zdobycia składników, dlatego postanowiłam puścić to dalej w świat. Mam nadzieję, że i ciebie zaciekawił ten niecodzienny patent.
















