Mimo, że święta już się skończyły, gdy zajrzałam do lodówki dalej pękała w szwach. Bo oczywiście kupiłam więcej niż trzeba, z myślą, że sklepy zamknięte i nie może zabraknąć niczego. Nie zabrakło, a wręcz zostało. A ponieważ nie wyrzucam praktycznie jedzenia, tylko zawsze staram się wszystko zjeść, przerobić i tym razem wykorzystała wszystko, co zalegało na półkach.

Szybki rzut oka i wiedziałam że z opakowania śledzi, kilku ugotowanych buraków, ziemniaków, marchewki, cebuli i jajek zrobię sałatkę śledziową typu szuba, ale bez żmudnego układania w warstwy. Swoją drogą to według mnie totalna strata czasu, bo przecież i tak wszystko potem mieszamy w misce. Jedynie pięknie prezentuje się na początku w misce, a mi teraz wcale na tym nie zależało. Gdy podałam tę sałatkę mężowi, już przy pierwszym kęsie powiedział, że pyszna, zjadł migiem i poprosił o dokładkę. To był najlepszy komplement.

Różowa sałatka śledziowa typu szuba

To bardzo prosta sałatka, zwłaszcza, gdy nie bawię się w warstwy. Wystarczy ugotować ziemniaki i marchewkę, zetrzeć buraki na tarce, pokroić śledzie i cebulę, dodać majonez i zamieszać. Pracy wbrew pozorom nie ma dużo, a efekt końcowy zachwyca. Buraki pięknie barwią majonez, który łączy składniki, dzięki czemu całość jest różowa i apetyczna.

Składniki:

  • 3 średnie ziemniaki ugotowane w mundurkach
  • 3 średnie marchewki ugotowane ze skórką
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • 2 średnie szalotki
  • 2 dużo ugotowane buraki bez skórki
  • 6 filetów śledziowych (najlepiej łagodnych, z oleju, by nie trzeba było ich moczyć)
  • 2-3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

  1. Ugotowane ziemniaki i marchewki pozostaw do całkowitego wystudzenia, a następnie obierz ze skóry.
  2. Jajka obierz ze skorupki i pokrój w drobną kostkę.
  3. Szalotki pokrój z drobniutką kosteczkę.
  4. Śledzie odsącz i pokrój na małą kostkę, wrzuć do miski.
  5. Ziemniaki pokrój w kostkę, a marchewkę zetrzyj na grubych oczkach tarki.
  6. Dorzuć pokrojone jajka i szalotkę.
  7. Zetrzyj na grubych oczkach ugotowane buraki prosto do miski z pozostałymi składnikami.
  8. Dodaj majonez, sól, pieprz do smaku i całość dobrze wymieszaj. 

Sałatka jest gotowa do jedzenia, ale gdy zostawisz ja na kilka godzin w lodówce, składniki się przeżrą i będzie jeszcze lepsza i wyraźniejsza w smaku.

Porady

Pamiętaj, by ziemniaki i marchewkę nie gotować zbyt długo, żeby nie rozpadły się podczas krojenia/ścierania a potem w sałatce. Najlepiej sprawdzić widelcem, gdy lekko stawia opór, będą gotowe. 
Buraki kupiłam gotowe ugotowane i obrane, to duża wygoda i oszczędność czasu. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by ugotować surowe buraki. Można je też upiec w piekarniku, wtedy będą miały dużo więcej smaku i aromatu.
Majonez można połączyć z musztardą, wtedy sałatka nabierze jeszcze więcej smaku.
Jeśli nie masz gotowych łagodnych filetów śledziowych z oleju, koniecznie wymocz je w mleku, albo wodzie, by pozbyć się ostrości i by zmiękły. Inaczej będą zbytnio dominować smakiem w całej sałatce.