Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to danie ma swoje miejsce wyłącznie na świątecznym stole. Ale gdy raz je przygotujesz, zrozumiesz, że szkoda czekać cały rok. To przepis, który nie tylko robi się właściwie sam, ale też pozwala wykorzystać produkty, które często już masz w kuchni. Nie jest tłusty, nie jest ciężki, za to zostawia po sobie dokładnie ten smak, który dobrze znasz tylko w nieco odświeżonej wersji.
Moda na kolagenowe przekąski
Coraz częściej mówi się o tym, jak ważny jest kolagen. Domowe dania, które zawierają go naturalnie, wracają do łask, wiele z nich opiera się jednak na żelatynie ze sklepu. Tylko zamiast sięgać po sproszkowane dodatki, wolę ugotować coś, co rzeczywiście zawiera tylko i wyłącznie naturalny kolagen.. Bez sztucznych wspomagaczy, bez skrótów. I nie chodzi tu o ciężką, wieprzową galaretę. Wręcz przeciwnie, tu lekkość i smak grają pierwsze skrzypce. O co chodzi? Zapraszam cię na moją galaretkę rybną.
Dlaczego warto robić galaretki rybne?
Odpowiedź na pytanie jest jasna jak słońce. Galaretki rybne są lekkie, mają czysty, delikatny smak i robią się praktycznie same. Nie trzeba tu dodawać żelatyny, bo wszystko opiera się na naturalnym kolagenie, który znajduje się w rybich głowach i kręgosłupach.
W przeciwieństwie do wersji wieprzowej, nie są tłuste, a do tego wcale nie trzeba planować ich tylko na święta. Ja robię je regularnie, bo świetnie sprawdzają się jako zimna przystawka, coś do chleba albo samodzielny lekki posiłek. I nie trzeba od razu sięgać po karpia. Pstrąg, dorsz, sandacz czy leszcz też świetnie się do tego nadają.
Przepis na galaretkę rybną
Składniki:
- 1 większy pstrąg (lub inna ryba) – z głową, kręgosłupem i ością
- 2 marchewki
- 1 pietruszka (korzeń)
- kawałek selera
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 liście laurowe
- 3-4 ziarna ziela angielskiego
- 4-5 ziaren pieprzu
- 2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka octu (najlepiej jabłkowego)
- natka pietruszki do dekoracji
- plasterki cytryny do dekoracji
Przygotowanie:
- Obierz warzywa i pokrój je w grube kawałki. Nie musisz się starać, i tak będą później wyławiane.
- Do dużego garnka włóż samą głowę i kręgosłup ryby, warzywa, cebulę w łupinie, przyprawy, czosnek, ocet i zalej wszystko ok. 1,5 litra zimnej wody.
- Zagotuj na dużym ogniu, a potem zmniejsz gaz do minimum. Zbieraj szumowiny z powierzchni, żeby wywar był klarowny. Gotuj pod przykryciem 2 godziny.
- W międzyczasie ugotuj osobno filety z tej samej ryby. Najlepiej na parze albo w lekko osolonej wodzie przez 5-7 minut, żeby się nie rozpadły.
- Gdy wywar się ugotuje, przecedź go przez gęste sito albo gazę. Zostaw go na kilka minut, żeby osad opadł, i przelej tylko klarowną część.
- Marchewkę z wywaru pokrój w plasterki. Użyjesz ich do dekoracji.
- W miseczkach lub salaterkach ułóż kawałki ugotowanego fileta, kilka plasterków marchewki, plasterek cytryny i natkę pietruszki.
- Zalej wszystko ciepłym wywarem i odstaw do wystudzenia. Potem włóż do lodówki na minimum 3-4 godziny, najlepiej na całą noc.
- Podawaj na zimno, prosto z lodówki. Całość można skropić cytryną albo odrobiną octu, jeśli lubisz bardziej wyrazisty smak.
Smacznego!


















