Najbardziej lubię przetwory, które od pierwszej łyżeczki mają konkretny charakter. Ta marmolada jest gęsta, błyszcząca i ma głęboki, owocowy smak przełamany cytrusami. Dynia nie dominuje tu wprost, tylko tworzy aksamitną bazę dla pomarańczy, cytryny, imbiru oraz korzennych przypraw. Właśnie dlatego co roku odkładam kilka słoiczków specjalnie do domowych drożdżówek.

Co wyróżnia marmoladę z dyni?

Najlepsza marmolada do słoików z dyni potrzebuje czasu, a nie żelujących dodatków. Najpierw gotuję dynię z pomarańczami, sokiem z cytryny i wodą, aż kawałki zupełnie zmiękną. Dopiero potem dosypuję cukier i dalej odparowuję całość bez przykrycia. Masa powoli ciemnieje i gęstnieje, dzięki czemu po wystudzeniu dobrze trzyma się kromki oraz nie wypływa z drożdżowego ciasta.

Pomarańcze wykorzystuję razem ze skórką, dlatego przed krojeniem trzeba je bardzo dokładnie wyszorować. To właśnie skórka wnosi delikatną goryczkę, znaną z dobrej marmolady pomarańczowej. Sok z cytryny równoważy słodycz, a świeży imbir nie pozwala, by smak stał się płaski. Cynamon i goździki mają być tylko tłem, ale podczas długiego gotowania pięknie przenikają smaki reszty składników.

Przepis na marmoladę dyniowo-pomarańczową

Składniki:

  • 2 kg obranej dyni bez pestek
  • 4 pomarańcze
  • sok wyciśnięty z 6 cytryn
  • 80 g świeżego korzenia imbiru
  • 1,4 l wody
  • 1,4 kg cukru
  • 2 laski cynamonu
  • 10 goździków

Sposób przygotowania:

  1. Dynię umyj, obierz, usuń miękki środek z pestkami i pokrój miąższ w kostkę o boku około 1,5 cm. Przełóż do dużego garnka z grubym dnem.
  2. Pomarańcze starannie wyszoruj. Przekrój je na pół, potem pokrój na cienkie plasterki, a większe fragmenty skórki dodatkowo skróć. Dodaj pomarańcze do dyni.
  3. Wlej sok z cytryn. Imbir obierz, zetrzyj drobno, odrzucając twarde włókna, i przełóż do garnka. Dodaj wodę, cynamon oraz goździki.
  4. Zagotuj zawartość garnka. Zmniejsz ogień i gotuj bez przykrycia przez około godzinę. Mieszaj od czasu do czasu, szczególnie pod koniec, gdy dynia będzie rozpadała się na miękką masę.
  5. Wsyp cukier i dokładnie wymieszaj. Ponownie doprowadź marmoladę do wrzenia, po czym gotuj ją jeszcze około godziny na umiarkowanym ogniu. Mieszaj regularnie, aby masa nie przywarła do dna.
  6. Gdy marmolada będzie wyraźnie gęsta, lepka i będzie powoli spływać z łyżki szeroką wstęgą, wyjmij laskę cynamonu oraz goździki. Gorącą przełóż do wyparzonych, suchych słoiczków.
  7. Mocno zakręć słoiki i ustaw je do góry dnem. Zostaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie przenieś do chłodnej, zacienionej spiżarki.

Jak sprawdzić gęstość marmolady?

Nie warto kończyć gotowania wyłącznie według zegarka, bo dużo zależy od soczystości dyni i pomarańczy oraz szerokości garnka. Pod koniec nabieram odrobinę masy na zimny talerzyk i czekam chwilę. Dobra marmolada nie rozpływa się szybko po powierzchni, lecz przesuwa się leniwie po przechyleniu talerzyka. Powinna być zwarta, ale nadal łatwa do rozsmarowania.

Trzeba pilnować jej zwłaszcza po dodaniu cukru. Wtedy masa szybko robi się cięższa i częściej osiada przy dnie. Gotuję ją na umiarkowanym ogniu, regularnie mieszając szeroką drewnianą łyżką. Nie dopuszczam do karmelizowania cukru, ponieważ marmolada straci wtedy świeży pomarańczowy smak, a zyska zbyt ciemny kolor i gorzkawy posmak.

Do czego użyć tej dyniowej marmolady?

Złociste cudeńko z dyni najczęściej nakładam na kromkę pieczywa posmarowaną twarożkiem. Chłodny, łagodny ser dobrze podkreśla cytrusową słodycz przetworów, a imbir i goździki zostają przyjemnym aromatem w tle. Wystarczy cienka warstwa, bo marmolada ma intensywny smak i piękny bursztynowy kolor.

Jeszcze lepiej sprawdza się jako nadzienie do drożdżówek, rogalików i kruchych ciastek. Jest dostatecznie gęsta, więc nie wypływa bokami podczas pieczenia. Możesz też przełożyć nią czekoladowy tort, posmarować mazurek albo podać ją do naleśników. Kilka małych słoiczków warto zostawić na chłodniejsze miesiące, gdy smak pomarańczy i przypraw najbardziej pasuje do domowego śniadania.