Te borówki z Biedronki są chrupiące, słodkie, pełne aromatu. Idealne do przetworów, deserów i codziennego podjadania. Mdłe truskawki z importu nawet się do nich nie umywają. Wpadły mi w oko już podczas przeglądania nowej gazetki z promocjami, a gdy zobaczyłam je na żywo, wiedziałam że muszę kupić kilka opakowań.

Co to za odmiana?

To nie są zwykłe borówki – odmiana SEKOYA® została wyselekcjonowana specjalnie z myślą o wyjątkowej jakości. Wyróżnia się dużymi owocami o pięknym, ciemnogranatowym kolorze i wyjątkowej chrupkości. Kiedy wgryzie się w świeżą borówkę, słychać delikatne „pęknięcie”, po którym pojawia się słodki, intensywny smak. Nie są ani wodniste, ani kwaśne – mają idealny balans, dzięki czemu sprawdzają się zarówno do jedzenia na surowo, jak i do deserów. Szczerze mówiąc, po spróbowaniu tej odmiany trudno wrócić do zwykłych borówek. Te z Biedronki smakują świeżo, pachną owocowo i nie rozpadają się w palcach.

borówka SEKOYAmateriały prasowe

Do czego ich używać?

Te borówki to przysmak, który można wykorzystać na tysiąc sposobów. U mnie w domu sprawdzają się w każdej wersji:

  • Do dżemów i konfitur – wystarczy odrobina cukru i soku z cytryny, by powstał gęsty, ciemny dżem o intensywnym aromacie.
  • Do ciast i deserów – genialne do sernika, muffinek, tarty z kruszonką czy biszkoptów z kremem.
  • Do śniadania – jako dodatek do owsianki, naleśników, jogurtu czy granoli.
  • Do sałatek owocowych – ich chrupiąca skórka i słodycz świetnie komponują się z kiwi, bananem czy winogronami.
  • Do mięs – borówki z odrobiną octu balsamicznego tworzą genialny sos do kaczki albo pieczonego schabu.

To, co najbardziej mnie urzekło, to ich chrupkość – naprawdę wyjątkowa jak na borówki. W dotyku są jędrne, nie pękają, nie robią się miękkie po jednym dniu w lodówce. Dzięki temu świetnie nadają się do dekorowania ciast i deserów – wyglądają świeżo i apetycznie nawet po kilku godzinach. W smaku są pełne, z lekko słodką nutą, co sprawia, że pasują do wszystkiego. 

Nie ukrywam – mam słabość do takich sezonowych okazji. Kiedy w Biedronce pojawia się coś wyjątkowego, zawsze robię zapas. Te borówki to przykład produktu, który warto kupić nie tylko do podjadania i deserów, ale też do mrożenia. Bo zimą, kiedy za oknem szaro, kilka łyżek tych owoców w owsiance potrafi poprawić humor lepiej niż kawa.

Cena i dostępność

W Biedronce borówki amerykańskie SEKOYA® (150 g) kosztują 9,99 zł w promocji (regularna cena 11,98 zł). Wyróżniają się nie tylko rozmiarem, ale też jakością – to owoce, które wyglądają i smakują jak z lokalnego targu.