press ENTER to search
W PRL wszyscy się zajadali, ja znalazłam pełen kolagenu i lżejszy zamiennik. Kupuję w Lidlu po taniości
Bułgarską „prasowaną kiełbasę” kupuję co tydzień. Do kanapek i jajecznicy nie ma lepszej
Te czarne kuleczki rozgrzewają lepiej niż pieprz. We Francji i w Indiach używają tej przyprawy na tony
To polskie smarowidło z Dino to mój skarb śniadaniowy. Zawsze biorę 3 słoiki: dla siebie, dla męża i dla taty
Polacy nawet nie wiedzą, że można je jeść, a to kolagenowy przysmak. Smażone chrupią jak chipsy
Te paczuszki z Lidla to baza moich awaryjnych obiadów. Idealne do ryżu, makaronu czy tortilli
Mało kto je ceni, a ja kupuję po taniości. Na bulion kolagenowy najlepsze bez dwóch zdań
Kiedyś w kuchni każdej babci do wypieków, kremów i owsianek. Dziś młodzi wolą zamienniki z długim składem
Te kolagenowe kąski zajadam wprost ze słoika lub kupuję luzem w Lidlu. Pyszne w każdej postaci
Ten rarytas z PRL-u to postrach wrażliwych. Rączka przyrządza z nim jajecznicę bez mrugnięcia okiem
Po te paczuszki z „patyczkami” poszłabym do Biedronki nawet w nocy o północy. Hit na szybki obiad
Nie ma lepszego mięsa na kotlety. Soczyste i miękkie, przy nim schab czy karkówka to marne zamienniki
Włosi zajadają się taką wołowiną, a Polacy wcinają zwykłe szynki. Rarytas z Lombardii kupisz w każdym Lidlu
Polacy używali go na pęczki już 300 lat temu, dziś ignorują. Do fasolki po bretońsku nie ma nic lepszego
Wyszperałam w Lidlu superhit z dzieciństwa. Wyżerka za 3,90 zł dla 2 głodnych osób
Ten japoński składnik kurzy się w marketach. Polacy używają go do 1 dania, a zastosowań ma bez liku
Te polskie słoiczki z Dino to nasz skarb narodowy. Tata mówi, że pyszne smarowidło smakuje jak z PRL
Spróbowałam pieprzu tasmańskiego. Ta dzika przyprawa zaskakuje nie tylko smakiem