press ENTER to search
Kochasz placki ziemniaczane, ale nie chce ci się ścierać? Te 3 triki skracają czas pracy do minimum
Grzyby na zimę mrożę prostym sposobem. Nawet blaszkowe nie są gorzkie ani nie łamią się po rozmrożeniu
Powidła śliwkowe robię bez mieszania i bez garnka. Nastawiam jak Jakub Kuroń i wracam na gotowe
Patent Latynosów na kartoflankę to mistrzostwo świata. Dlaczego Polacy dotąd na to jeszcze nie wpadli?
Orzechy włoskie obieram raz-dwa bez dziadka do orzechów. Mam ładne połówki bez drobnych kawałków
150 lat temu dodawali to do rosołu i mieli rację. Żaden pomidor ani grzybek, inny „wzmacniacz smaku”
Ryż gotuję w punkt i to bez wyciągania garnka. Mam lepszy patent na idealnie sypkie ziarenka
Nudne pieczarki zamieniam w pełne smaku i aromatu grzyby. Szczypta dodatku to kulinarne cudo
W surówce z pomidorów Polacy wykładają się na tej 1 rzeczy. Zamiast pięknej sałatki wychodzi paskudna paćka
Mam sposób na obieranie dyni. Wszystko robi się samo, a ja nawet nie wyciągam noża czy obieraczki
Gruzini zagęszczają zupy i gulasze nieoczywistym dodatkiem. Masz go w szafce kuchennej na 99%
Do placków ziemniaczanych ścieram sezonowy przysmak. Wychodzą lekkie, złociste i chrupiące
Moje kotlety z kani detronizują schabowe. Panierka bosko chrupie dzięki zasadzie „1 do 1”
Kotlety mielone robię jak moja teściowa. Tarty dodatek robi całą robotę
Pomidory ze skórki obieram w tempie maszynowym bez wrzątku. Przerabiam kilogramy na ketchupy i przeciery
Zasmażane buraczki do obiadu doprawiam „na 2”. Dzięki temu są o niebo smaczniejsze
Powidła śliwkowe robię węgierskim patentem. Bez mieszania, a i tak nie przywierają dzięki 1 trikowi
Triku na zawijanie gołąbków nauczył mnie uczeń gastronomika. Dzięki „kieszonce” się nie rozpadają